Jeśli jesteście zainteresowane produktami z drogerii DM, to bardzo zapraszam do przeczytania notki :) Opiszę Wam pokrótce jak sprawował się jeden z żeli pod prysznic firmy Balea. Zużyłam już jego drugie opakowanie, wiec mogę coś o nim powiedzieć.
Buteleczka jest ładna, prosta i przyciąga wzrok. Po otwarciu czujemy piękny, słodki i dość intensywny zapach. Uwielbiam go i nie mogę się go nawąchać :) Mocno pachnie pod prysznicem sprawiając, że kąpiel staje się przyjemniejsza. Żel ma w sobie malutkie kuleczki, które podczas mycia dają wrażenie lekkiego masowania skóry, ale w żadnym wypadku nie drapią. Nie wysuszył mi skóry, a nawet po wyjściu spod prysznica czułam, że jest delikatnie nawilżona.
Największym minusem tego produktu jest bardzo ciężkie wydobywanie go. Trzeba użyć bardzo dużo siły, żeby żel wydostał się na dłoń. Jest to wina dość twardego plastiku, z którego wykonana jest buteleczka i tego, że żel jest gęsty. Z tego powodu nie kupię go ponownie, bo nie lubię męczyć się z nim pod prysznicem mając dodatkowo mokre, śliskie ręce.
Jego cena wynosi ok. 2 euro.

