facebook instagram
Copyrights © 2013 Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • Kategorie
    • Paznokcie
    • Włosy
  • O mnie
  • Kontakt

Pielęgnacja, włosy, kosmetyki


Przedstawiam Wam dzisiaj drugą maskę Biovax, która świetnie wpływa na stan moich włosów. Mowa tu o L'biotica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania. Kupiłam ją jakiś czas temu w Super-Pharm za ok. 12 zł z kartą lifestyle. W regularnej cenie jest, jak dla mnie, ciut za droga.
W każdym bądź razie dostajemy 250 ml maski w wygodnym słoiczku. Mi starczyło jej na długo i jeszcze jej nie wykończyłam, a nakładam ją na całe włosy i skórę głowy. Zawijam włosy w ręcznik i zostawiam na 20 minut. Po dokładnym wypłukaniu produktu włosy są cudowne. Uwielbiam maski Biovax za efekt, jaki pozostawiają. Za każdym razem moje włosy są super miękkie, lśniące i gładkie, wyglądają bardzo zdrowo. Są też idealnie nawilżone i odpowiednio dociążone. Nakładanie na całe włosy nie spowodowało przetłuszczenia, przeciążenia ani podrażnienia. Dodatkowo zdecydowanie zmniejszyło mi się wypadanie. Czuję, że moje włosy są wzmocnione. Nie wyobrażam sobie dalszej pielęgnacji bez masek Biovax :)




12:50 25 komentarze

Pewnie wiele z Was zmaga się z takim problemem, jaki miałam ja. Moja torebka nie ma żadnych przegródek, to jedna wielka przepaść bez dna, w której nigdy nie mogłam nic znaleźć, bądź trwało to bardzo długo. Dodatkowo od wrzucania papierków i innych śmieci wszystkie rzeczy były brudne.
Postanowiłam zawalczyć z tym problemem i kupić organizer do torebki. Na allegro kosztował mnie jedyne 12 zł + przesyłka, co razem dało 22 zł. Myślę, że to niedużo za takie cudeńko, które ułatwiło mi życie :)
Do wyboru jest dużo kolorów i fasonów, a różnica cen jest niewielka. Nie wiem, gdzie można stacjonarnie kupić taki organizer, więc wybrałam najprostszą opcję - internet.

Nie ma się co wywodzić na jego temat. Jest bardzo praktyczny i posiada wiele przegródek, w tym dwie duże zamykane na suwak i jedna główna, również duża, którą można wedle upodobań pomniejszyć zapinając zatrzaski. Jest to coś idealnego dla dziewczyn, które lubią być zorganizowane, bądź po prostu nie lubią bałaganu w torebce :)




17:18 18 komentarze
Rozpoczęliśmy już wrzesień i ogromnymi krokami zbliża się do nas jesień. Mimo, że często deszczowa, wietrzna i błotnista, jest w niej coś pięknego. Ja najbardziej kocham ją za moje ulubione kolory, duże swetry i miłe wieczory pod kocem z ukochanym...no i moje urodziny! Do tego pyszna, gorąca czekolada  i nie potrzebuję nic więcej do szczęścia :) Nie znam pojęcia jesienna depresja. Jak najbardziej lubię tą porę roku. "Zimno mi" to też idealny pretekst do ciągłego przytulania i zakładania swetrów naszych miłości :)


Ciepły, duży sweter to nieodłączny element mojej jesiennej garderoby. Uwielbiam je i bardzo dobrze się w nich czuję. W tym roku moim must have w zimne dni są świeczki i woski Yankee Candle. Pachną cudownie!


Za kilka dni rozpocznie się szukanie odpowiednich butów. Bardzo podobają mi się powyższe, ale wątpię, że takie znajdę.


Z czym najbardziej kojarzy się Wam jesień? Za co ją lubicie, a za co nienawidzicie? :)

13:59 15 komentarze
Minął kolejny miesiąc. Myślę,że udany. Intensywnie olejowałam włosy i podcięłam końcówki po pól roku. Wyszło im to na dobre, czekam tylko aż urosną wystarczająco, by ściąć cały ten nieszczęsny odrost.
Pielęgnacja była taka sama jak w lipcu. +Wax Awokado z poprzedniej notki.


22:57 18 komentarze

Przyszła pora na recenzję zupełnie przypadkowo zamówionego na doz.pl produktu, który okazał się strzałem w dziesiątkę!
Mowa tu o Avocado Oil Treatment Wax, Beauty Formulas
Jest to głęboko odżywiający wosk do włosów, szczególnie polecany do włosów zniszczonych zabiegami fryzjerskimi, suchych i wymagających intensywnego odżywienia. Nie będę z resztą przepisywać tu etykietki. Informacje od producenta przeczytacie na zdjęciach poniżej.

Jak stosowałam wosk? Po umyciu na osuszone włosy. Nakładałam go na całe włosy z uwzględnieniem skóry głowy, zawijałam w ręcznik i spłukiwałam po 10-15 minutach.

Efekty! Po spłukaniu wosku czułam, że są dociążone i gładkie oraz bardzo łatwo się rozczesują. Kiedy wyschły, były idealnie dociążone, co czułam już wcześniej, idealnie gładkie i "domknięte". Wyglądały na zdrowe i bardzo naturalnie się błyszczały. Były miękkie i świetnie nawilżone. Czułam, że są dobrze odżywione i wydaje mi się, że ten produkt faktycznie wpływa na polepszenie się stanu włosów.

Używałam go też na skórę głowy i włosy absolutnie nie były przyklapnięte ani nie przetłuściły się szybciej niż zwykle. Nie wywołał też żadnych podrażnień, miałam wręcz wrażenie "ukojonej" skóry głowy.

Producent szacuje, że wosku starcza na  3-4 użycia. Jest to kompletna bzdura, ponieważ starcza go na o wiele więcej użyć.
Jest łatwo dostępny w aptekach za ok 12 zł.
Bardzo go polubiłam i na pewno będę do niego wracać!

 Informacje zawarte na etykiecie


14:04 16 komentarze
Nowsze Posty
Starsze Posty

O mnie

About Me


Mam na imię Ola. Założyłam tego bloga w 2013 roku, aby udokumentować powrót moich włosów do zdrowia i dzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat ich pielęgnacji. Dziś jest to babski blog o wszystkim. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie. Zapraszam ♥

Obserwatorzy

Archiwum

  • ▼  2018 (1)
    • ▼  kwietnia (1)
      • Aktualizacja włosowa kwiecień 2018
  • ►  2017 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2014 (96)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2013 (128)
    • ►  grudnia (13)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (14)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (6)
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates