W ostatnim poście zakupowym pokazałam Wam lawendowy lakier do paznokci. Dziś zaprezentuję go na paznokciach. Ma naprawdę piękny odcień, który latem idealnie komponuje się z opaloną skórą i białą koszulką. Noszę go cały czas od momentu kupienie. Absolutnie podbił moje serce :)
Jest to lakier Golden Rose Rich Color nr 38. To mój pierwszy lakier z tej serii i muszę przyznać, że na pewno nie ostatni. Bardzo podoba mi się w nim duży, wygodny pędzelek. Mimo swojego rozmiaru jest precyzyjny a malowanie paznokci jest bardzo wygodne. Konsystencja lakieru również mnie zadowala. Nie jest ani zbyt wodnisty, ani zbyt gęsty. Nie zostawia smug, ładnie kryje już za pierwszym razem, ale i tak zawsze stawiam na dwie, bezpieczne warstwy. Myślę, że wysycha całkiem szybko w porównaniu do innych lakierów. Nie narzekam.
Tutaj małe porównanie z moim poprzednim ulubieńcem, czyli Rimmel 60 seconds Pillow Talk. Niby podobne, ale jednak różnica jest ogromna. Ostatnio bardzo polubiłam wszelkie odcienie niebieskiego. W te upały przypominają mi trochę o chłodzie :)
Jest to lakier Golden Rose Rich Color nr 38. To mój pierwszy lakier z tej serii i muszę przyznać, że na pewno nie ostatni. Bardzo podoba mi się w nim duży, wygodny pędzelek. Mimo swojego rozmiaru jest precyzyjny a malowanie paznokci jest bardzo wygodne. Konsystencja lakieru również mnie zadowala. Nie jest ani zbyt wodnisty, ani zbyt gęsty. Nie zostawia smug, ładnie kryje już za pierwszym razem, ale i tak zawsze stawiam na dwie, bezpieczne warstwy. Myślę, że wysycha całkiem szybko w porównaniu do innych lakierów. Nie narzekam.
Tutaj małe porównanie z moim poprzednim ulubieńcem, czyli Rimmel 60 seconds Pillow Talk. Niby podobne, ale jednak różnica jest ogromna. Ostatnio bardzo polubiłam wszelkie odcienie niebieskiego. W te upały przypominają mi trochę o chłodzie :)


