facebook instagram
Copyrights © 2013 Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • Kategorie
    • Paznokcie
    • Włosy
  • O mnie
  • Kontakt

Pielęgnacja, włosy, kosmetyki

W poprzednim poście wspomniałam, że moim ulubionym zapachem na jesień jest wosk Yankee Candle Salted Caramel. Stwierdziłam, że napiszę o nim coś więcej, niż tylko tyle, że mi się podoba.

W przeciwieństwie do moich domowników, uwielbiam słodkie i duszące zapachy. Mało tego, jednym z moich ulubionych smaków jest właśnie karmel. Kiedy natknęłam się na ten wosk w sklepie, od razu trafił w moje ręce. Wystarczyła chwila w kominku i pokochałam go od "pierwszego powąchania". 
Wiem, że nie wszystkim może się on podobać, ale jeśli tak jak ja gustujecie w słodkich zapachach, powinien przypaść Wam do gustu. Nie potrafię dobrze określać zapachów, jednak tak, jak sama jego nazwa wskazuje, jest naprawdę słono-słodki, inny, wyjątkowy. Są w nim dwa przeciwne zapachy, które idealnie się komponują. 

Miałyście, bądź macie ten zapach w swojej woskowej kolekcji? Co o nim sądzicie? 
13:39 14 komentarze
Piękna, polska (deszczowa i pochmurna), złota jesień już w pełni, więc nic nie stoi na przeszkodzie w zrobieniu tagu, który ostatnio krąży po blogach. Lubię takie zabawy i chętnie się do nich przyłączam :)

1. Ulubiony produkt do ust na jesień?
W tym roku mam tylko różową Babylips i muszę przyznać, że jest świetna, bo nadaje ustom delikatny, różowy kolor, który wprowadza mnie w pozytywny nastrój, kiedy za oknem plucha.
2. Ulubiony jesienny kolor lakieru do paznokci?
Zdecydowanie bordowy. W tym roku mam na jego punkcie obsesję. Do tego długie paznokcie i wszystko wygląda naprawdę kobieco.
3. Ulubiony jesienny napój?
Rozgrzewające herbaty to napój z którym się nie rozstaję. Mam do tego swój kubek-termos ze Starbucks'a i mogę lecieć w miasto.
4. Ulubiona świeca zapachowa?
Jesienią uwielbiam zapach Yankee Candle salted caramel. Jest słodki i zarazem bardzo klimatyczny. Idealnie wpasowuje się w mój jesienny gust.
5. Ulubione akcesoria jesienne w garderobie lub w domu? 
Akcesoria w domu to na pewno woski YC, a w garderobie grube, ciepłe swetry. Uwielbiam się takim owinąć i grzać.
6. Ulubiona zmiana w przyrodzie?
Uwielbiam odcienie jesieni i lubię patrzeć na kolorowe liście za oknem. Jeszcze bardziej lubię je fotografować. To wszystko ma niesamowity urok.
7. Ulubiony horror, film o duchach, film na Halloween?
Jeden z najstraszniejszych filmów, jakie oglądałam to "Grave Encounters". Niech Was nie zwiedzie, że na początku mało się dzieje. Później naprawdę można dostać zawału! Polecam tym, którzy tak jak ja lubią horrory o opuszczonych, nawiedzonych miejscach.
8. Ulubiony jesienny owoc/potrawa?
Nie mam ulubionego jesiennego jedzenia. Cały rok jem to samo.
9. Gdybyś poszła na imprezę halloweenową za co byś się przebrała? 
Ciekawe pytanie. Myślę, że przebrałabym się za nieźle zmasakrowane zombie. Miałabym dużo fajnej zabawy przy tworzeniu zgniłej twarzy. Tak, to byłoby zombie!
10. Jaki trend tej jesieni podoba Ci się najbardziej? 
Koszule w kratę. Jest w nich coś luźnego i zarazem dziewczęcego i kobiecego. Zaopatrzyłam się już w jedną. Koszule to była w tym sezonie moja miłość od pierwszego wejrzenia.
11.  Ulubione muzyka na jesień? 
Nie mam ulubionej jesiennej muzyki. Zawsze słucham tego, co aktualnie pasuje do mojego nastroju. 
12. Ulubiona stylizacja na jesień?
Botki, gruby szalik, jeansy, jakiś ciepły sweter i skórzana kurtka. Taka standardowa stylizacja jaką noszę jesienią. 
13. Ulubiona jesienna fryzura?
Zdecydowanie kitka lub kok. Jesienią, gdy powietrze jest wilgotne, często pada  i wieje nie widzę innego rozwiązania. Nie lubię, kiedy coś lata mi dookoła twarzy lub kiedy ułożę włosy a deszcz i tak zrobi swoje.
14. Ulubiony jesienny makijaż?
Nie mam, zawsze maluję się tak samo delikatnie. Podkład, korektor, tusz, bronzer i róż.
15. Co lubię, a czego nie lubię w jesieni?
W jesieni najbardziej lubię ten charakterystyczny, trochę romantyczny klimat. Chłodne wieczory spędzone pod kocem i przy filmie, w powietrzu zapach wosku a w ręku pyszna herbata. To, czego nie lubię w tej porze roku to częste opady deszczu. Nie lubię, kiedy pada i już.
22:23 11 komentarze
No to kolejny rok minął. Nie mam na ten temat żadnych egzystencjalnych przemyśleń. Stawiam nowe kroki. "Dorosłe" życie pochłania mnie coraz mocniej. Najważniejsze, że mam wokół siebie ludzi, którzy mnie kochają i akceptują. Kilka lat temu napisałabym na pewno coś więcej. Coś o tym, że przede mną kolejny rok, w którym nie czeka mnie nic dobrego. Na szczęście uporałam się ze wszystkimi czarnymi myślami. Życie jest ciężkie, ale takie jest. Masz dwoje rodziców? Ciesz się. Nikt nie wyrzuca Cię z domu o 4 nad ranem? Ciesz się. Moje drugie ulubione motto brzmi "Twoje blizny są Twoją siłą". Wierzę w to. Wszystko, co kiedyś mnie osłabiało sprawiło, że dziś jestem silna. Mam może czasem trochę olewcze podejście, ale to naprawdę pozwala przetrwać. Najciekawsze w życiu jest to, że mijamy się na ulicy nie mając pojęcia, przez jakie piekło przeszła osoba stojąca obok.

No i wyszło na to, że jednak miałam jakieś przemyślenia.
Dziś są twoje urodziny
Taki ważny, zwykły dzień
 Piosenka na dziś.


05:13 2 komentarze

1. Pierogi z kapustą i grzybami i ruskie. Roboty było bardzo dużo, ale wyszły przepyszne! 2. The Sims 4. Jestem Simomaniaczką i uważam, że wszystkie części są świetne, a najnowsza jest wyjątkowa. 3. Taaaki tam prosty outfit na coraz chłodniejsze dni.


4. Ostatnio koczek na wypełniaczu był moją ulubioną fryzurą, jednak nie noszę jej często bo "bolą" mnie po nim włosy. Tak czy inaczej, myślę, że wygląda super. 5. Taaaki duży kot jestem, całą połowę łóżka zajmuję i jeszcze stópkami wchodzę na drugą! 6. Nasz kot ma swojego misia którego zawsze depcze a potem na nim śpi :D Kocia logika.


7. Pyszne ciastka, które sama zrobiłam i sama jadłam (niby były pyszne... jasne!) 8. Kolejna jesienna stylówka, moja ulubiona, chodzę tak chyba cały czas! (ale robię pranie haha :D) 9. Kawa z bananem, mlekiem i bitą śmietaną. Pierwszy raz próbowałam takiego połączenia, nie było złe.


10. We wrześniu upłynęło nam razem dwa i pół roku. Ciągle jesteśmy w sobie zakochani po uszy! Najważniejsze to połączyć przyjaźń i miłość :) 11. Ognisko i pyszne kiełbaski. Moglibyśmy jeść tak cały czas. Tutaj trzy pieczenie na jednym ogniu (kiju) :D 12. Idealny poranek to kawa z bitą śmietaną i chwila na sprawdzenie co się dzieje w świecie.
12:59 7 komentarze

W weekend postanowiłam po raz kolejny użyć henny Khadi. Było to już moje czwarte podejście i za każdym razem moje włosy stają się zupełnie inne - lepsze :)

Tym razem nieco ulepszyłam "papkę". Pół saszetki zalewałam ciepłą wodą do uzyskania konsystencji podobnej do śmietany. Później dodałam poniższe składniki:
  • Łyżka maski do włosów Wax Awokado (przy okazji w końcu ją zdenkowałam)
  • Łyżeczka cynamonu, żeby nieco złagodzić ostry zapach henny
  • Sok z połowy cytryny
Produkt dokładnie rozrobiłam w szklanej misce i  wymieszałam drewnianą łyżką. Zawinęłam miskę w reklamówkę i odstawiłam na kilka godzin w ciepłe miejsce, żeby henna uwolniła więcej barwnika.

Efekty, jakie uzyskałam na włosach, to przede wszystkim delikatna zmiana koloru. Włosy lekko się przyciemniły i nabrały cieplejszego, brązowego odcienia. Dodatkowo niesamowicie się błyszczą, są wygładzone i jakby grubsze w dotyku. Nie miałam żadnego przesuszenia, wszystko poszło dobrze.

Ogromnym minusem henny jest jej nieprzyjemny i bardzo intensywny zapach. Dla mnie jest on duszący i przyprawia mnie o ból głowy. Na moich włosach utrzymuje się on jeszcze do kilku myć, czyli długo, bo myję włosy co dwa dni. Jednak efekt, jaki daje podoba mi się na tyle, że jestem w stanie to wytrzymać. Domownicy niestety też muszą :)


Zdjęcie przed i po hennowaniu
Przy okazji możecie zobaczyć stan moich włosów. Kiedy zakładałam tego bloga były one w strasznym stanie >pierwszy włosowy post<, teraz moim zdaniem wyglądają naprawdę dobrze, a co najważniejsze, są całkiem naturalne, a do tego głównie dążyłam. Jeden cel osiągnęłam, teraz dążę do uzyskania satysfakcjonującej mnie długości :)
15:52 3 komentarze
Nowsze Posty
Starsze Posty

O mnie

About Me


Mam na imię Ola. Założyłam tego bloga w 2013 roku, aby udokumentować powrót moich włosów do zdrowia i dzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat ich pielęgnacji. Dziś jest to babski blog o wszystkim. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie. Zapraszam ♥

Obserwatorzy

Archiwum

  • ▼  2018 (1)
    • ▼  kwietnia (1)
      • Aktualizacja włosowa kwiecień 2018
  • ►  2017 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2014 (96)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2013 (128)
    • ►  grudnia (13)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (14)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (6)
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates