wtorek, 29 stycznia 2013

MOJE WŁOSY W STYCZNIU

Pokażę Wam teraz moje włosy na początku pielęgnacji. Dokładnie zdjęcie zostało zrobione dzisiaj. Włosy same wyschły po umyciu. Suszarkę i prostownicę odstawiłam w listopadzie. Używam ich okazjonalnie na jakieś ważniejsze wydarzenia.
Do tej pory używałam różnych szamponów do zniszczonych włosów i różnych odżywek. Dopiero od mniej więcej dwóch tygodni stosuję szampon i odżywkę bez slsów. 
Jutro przyjdzie pocztą odżywka Jantar, a w przyszłym tygodniu po powrocie z ferii kupię olej kokosowy. Zrobiłam też listę innych polecanych przez blogerki kosmetyków, które zamierzam przetestować.
Zastanawiam się nad piciem drożdży, ale boję się problemów z moim wrażliwym żołądkiem. Chcę też spróbować skrzypokrzywy. Kiedy skompletuję wszystkie potrzebne mi nowe kosmetyki, zrobię sobie "plan działania". Chcę być systematyczna,bo jestem załamana swoimi włosami:(

A teraz ze wstydem dodaje pierwsze zdjęcie. W każdym miesiącu będę dodawała nowe chcąc zaobserwować postępy.


Odgniecenie od lekkiego warkocza zaplecionego na wilgotnych włosach. Gdy tylko trochę podrosną zejdę z cieniowania, które zafundowała mi fryzjerka sądząc, że wie, co będzie dla mnie dobre...

3 komentarze:

  1. O widzę podobny blog! :) I też początki tak jak u mnie;). Bardzo dobrze, że odstawiłaś prostownicę - strasznie niszczy włosy. Również mam bardzo wrażliwy żołądek i picie drożdży u mnie odpada. Dlatego postawiłam na Calcium Pantothenicum i widzę bardzo fajne efekty:). Ciekawa jestem jak u Ciebie sprawdzi się Jantar (dziewczyny albo są bardzo zadowolone albo zawiedzione). A włoski nie są wcale takie złe:) Trochę pielęgnacji i będzie się czym pochwalić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm w takim razie wypróbuję ten lek. Myślę, że tabletki będą o niebo lepsze od smaku skrzypokrzywy:) Mam nadzieję, że w połączeniu z Jantarem przyniesie to dobry efekt. Noo i oby tylko moja skóra zaakceptowała wcierkę:) Aktualnie jestem załamana stanem do jakiego doprowadziłam swoje włosy:( Czas to zmienić!Jestem zdeterminowana:)

      Usuń
    2. ziółka są dobre, łatwo się przyzwyczaić do smaku (zwłaszcza jak pijesz drożdże), a co do włosów to polecam Ci zbadać swoją porowatość - unikniesz niepotrzebnych wydatków - ja też na początku kupiłam olej kokosowy, a okazało się, że z moich wysokoporowatych włochów robi puch i sianko :/ co do CP tp po prostu pantenol czyli wit. B5 - lepiej jest kupić komplex witamin z grupy B, np. Vitaminum B Compositum : witaminy z grupy B są lepiej wchłaniane, gdy maja sąsiadów ze swojej grupy:)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)