facebook instagram
Copyrights © 2013 Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • Kategorie
    • Paznokcie
    • Włosy
  • O mnie
  • Kontakt

Pielęgnacja, włosy, kosmetyki

Hej kochane :) Wiecie lub nie wiecie, ale lubię bawić się czasem w programach graficznych. Może zwróciłyście na to uwagę, bo dość często zmieniałam szablon bloga. Ostatnio się z tym uspokoiłam, ale i tak często tworzę różne rzeczy, które w ostateczności nie wychodzą na światło dzienne. Dziś chcę to zmienić i  zapoczątkować nową serię "Grafiki na bloga:". Będę mogła w końcu wrzucić gdzieś moje "dzieła" a i Wy myślę na tym skorzystacie :)

Pierwszymi grafikami, jakie Wam zaproponuję, są grafiki powitalne. Wszystkie są zupełnie darmowe oraz nie posiadają tła, więc idealnie wpasują się w każdego bloga :) Jest to pierwsza część, niedługo spodziewajcie się drugiej!


Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu

Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu

Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu

Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu

Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
Grafiki na bloga: Witaj na moim blogu
17:51 7 komentarze
Zdaje się, że najbliższe posty będą nieco "lajfstajlowe", bo szczerze mówiąc nie mam teraz czasu na pisanie recenzji. Wyjechałam nad morze do sezonowej pracy, a jak wiadomo jest tu niezły zapierdziel... Mam jednak w planach stworzyć na blogu mały kącik dla mężczyzn, bo ja mojemu wpycham różne pierdoły, to czemu miałby o nich nic nie napisać :)
Póki co to tyle, zostawiam Was z fotkami, buziaki!







20:45 8 komentarze

Dove Intensive Repair with keratin repair actives. Odbudowuje zniszczone włosy na poziomie komórkowym. Zapobiega łamaniu się włosów podczas szczotkowania...

...bla, bla, bla. Nie wiem, po co producenci ciągle próbują wciskać nam te kity. Każdy wie, że szampon nie jest w stanie nic takiego zrobić. To tak tytułem wstępu, bo jestem w trakcie nerwowych dni i zirytował mnie fakt takiego napisu na szamponie :D

Do rzeczy. Kupiłam ten szampon, bo chciałam po prostu coś mocniejszego, zwyczajnego do oczyszczenia skóry głowy raz na jakiś czas. Z resztą tylko w tym jednym celu je kupuje. Tym razem nieszczęśliwie wybrałam Dove. A bo był w promocji, a bo jeszcze nie miałam, a bo do zniszczonych włosów i ładnie pachnie. Mam nadzieję, że następnym razem mnie tak nie poniesie i jako takiego zwyklaka kupię ponownie mój ulubieniec z Gliss Kur.

Czemu jestem taka poirytowana i niezadowolona? Bo po każdym umyciu włosów tym szamponem dostawałam łupieżu! Sama nigdy bym go nie zużyła, więc podzieliłam go z mamą i jakoś doszłyśmy do denka. Ona szczęśliwie, ja nie bardzo. Po każdym jego użyciu swędziała mnie głowa i zaczynało się z niej sypać. Ten ogromny minus sprawia, że nikomu go nie polecam, jednak jeśli miałabym oceniać go w całości, miałby on kilka zalet. Między innymi sprawia, że włosy są miękkie i ładnie pachną - to wszystko. Nie musze chyba mówić, że żadne zniszczenia nie zostały odbudowane?

Jestem niezadowolona i poirytowana. Nie kupujcie tego szamponu dla własnego bezpieczeństwa, przecież jest mnóstwo innych.


13:50 14 komentarze

Wszystkie wiecie, że w Rossmanie trwała teraz trzy tygodniowa promocja. Nie mogłam nic nie kupić :) W lakierowej części promocji kupiłam dwa lakiery i jedną bazę. Udało mi się upolować piękny odcień baby blue. Jest to Rimmel 60 seconds, Pillow talk. Od razu się w nim zakochałam, wygląda niebiańsko. Jest to edycja limitowana Rity Ory, więc jeśli Wam się podoba, spieszcie się :)

Lubię lakiery z serii 60 seconds. Faktycznie szybko schną i nie muszę martwić się o odciski itp. Uwielbiam w nich też ten szeroki pędzelek, którym można łatwo i precyzyjnie pomalować paznokieć. Trwałość jest standardowa, czyli 3-4 dni. Zawsze, kiedy je kupuję, jestem zadowolona.

Co sądzicie na temat lakierów 60 seconds? Podoba Wam się błękit na paznokciach? :)


12:00 21 komentarze

Jakiś czas temu w centrum handlowym w moim mieście pojawiła się wysepka o nazwie "Manicure Express". Zainteresowałam się tym zjawiskiem i zagłębiłam w temat :) Stoiska te są autoryzowanymi salonami OPI i używa się tam tylko ich firmowych produktów.
Cała koncepcja polega na tym, że nie musisz umawiać się do kosmetyczki kilka dni wcześniej. Wystarczy że podejdziesz do wysepki, usiądziesz, powiesz co chcesz zrobić z pazurkami i zostaniesz obsłużona. Panowie również mogą zrobić sobie męski manicure.

Nie jest to post sponsorowany, ani nie dostaniecie na koniec zniżki na zabieg. Chcę po prostu opisać moje doświadczenie związane z tym salonikiem.

Zacznę może od tego, że na wysepce zawsze jest 5 (lub 6, nie pamiętam) manicurzystek. Moim zdaniem to sporo i prawie zawsze możemy trafić na wolne siedzenie i rozpocząć manicure bez umawiania się. Panie, które tam obsługują są bardzo miłe, sympatyczne i przyjemnie się z nimi rozmawia. Chętnie dzielą się informacjami i służą poradą :)
Ceny nie są specjalnie wysokie. Są raczej standardowe. Możecie zobaczyć jest TU, wybierzcie najbliższe miasto i sprawdźcie.

Jeśli chodzi o samo wykonanie, ja miałam robiony manicure + lakierowanie. Pani ładnie wycięła mi skórki, wypiłowała i pomalowała paznokcie. Wszystko zostało zrobione równo i precyzyjnie. Na koniec otrzymałam krótki masaż dłoni pięknie pachnącym kremem.
Jestem bardzo zadowolona, bo sama maluje sobie paznokcie krzywo i zaraz je zmywam, bo nie mogę na nie patrzeć.
Co z trwałością? Na moich paznokciach lakier trzyma się już 7 dni bez żadnych odprysków i póki co nie zapowiada się, żeby coś miało się popsuć. Widać jedynie, że paznokcie urosły i zrobił się mały odstęp między skórą a początkiem lakieru. Zmyję je pewnie tylko z tego powodu, bo przestaje to ładnie wyglądać i bo zaczęły mi się już nudzić :)

Sama nie umiem pielęgnować i malować swoich pazurków i na pewno będę chodzić do tego saloniku regularnie. 15 zł raz na ok. 2 tygodnie to niedużo, a ładnie pomalowane paznokcie wyglądają schludnie i od razu czuję się lepiej :)
Dla mnie Manicure Express to świetna opcja, ponieważ nie lubię umawiać się i czekać na wizytę.

Korzystałyście już w tej usługi? Co o tym sądzicie? Ja zdecydowanie ją polecam.





12:00 5 komentarze
Nowsze Posty
Starsze Posty

O mnie

About Me


Mam na imię Ola. Założyłam tego bloga w 2013 roku, aby udokumentować powrót moich włosów do zdrowia i dzielić się z Wami spostrzeżeniami na temat ich pielęgnacji. Dziś jest to babski blog o wszystkim. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie. Zapraszam ♥

Obserwatorzy

Archiwum

  • ▼  2018 (1)
    • ▼  kwietnia (1)
      • Aktualizacja włosowa kwiecień 2018
  • ►  2017 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2015 (4)
    • ►  października (1)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2014 (96)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2013 (128)
    • ►  grudnia (13)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (10)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (10)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (14)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (6)
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates