środa, 30 kwietnia 2014

Bioderma Sebium H2O, antybakteryjny płyn micelarny

Hej dziewczyny :) Dzisiejszy post będzie poświęcony płynowi micelarnemu z Biodermy. Używam go już od ok. 2 miesięcy, więc myślę, że mogę coś o nim opowiedzieć.

Jest on przeznaczony do cery tłustej lub mieszanej, czyli takiej, jak moja. Jego zadaniem było oczyszczać, uregulować przetłuszczanie się cery, łagodzić i zapobiegać zaskórnikom. Czy mu się to udało? Uwaga - TAK! Ten produkt jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Dzięki niemu mój największy kompleks - tłusta skóra - odszedł w zapomnienie :)

Odkąd go kupiłam (na początku marca), używam go codziennie rano po umyciu twarzy, a jego zużycie, jak widać na zdjęciu, jest nieduże. Nieźle jak na dwa miesiące używania, biorąc pod uwagę, że jest to średnia buteleczka. W dodatku zmywam nim też makijaż oczu. Stwierdzam, że jest bardzo wydajny. To dobrze ponieważ ma wysoką cenę. W promocji za średnią buteleczkę zapłaciłam 40 zł.

Pierwszą rzeczą, jaką można zauważyć zaraz po przetarciu nim twarzy, jest zmatowienie skóry. Jest ono natychmiast widoczne. Pory również automatycznie się zmniejszają. Skóra staje się idealna :) Nie spotkałam się wcześniej z takim produktem. Bioderma naprawdę czyni cuda.

Ogromnym plusem jest to, że mimo, iż jest to kosmetyk do cery tłustej, absolutnie nie wysusza jej tak, jak potrafią robić to inne kosmetyki do tego typu cery. Dodatkowo ani trochę nie podrażnia. Pozostawia wręcz przyjemne uczucie świeżości.

Przed dwa miesiące używania nie zauważyłam na swojej skórze żadnych przykrych niespodzianek i uważam, że jest to jak najbardziej zasługą tego płynu. Moja cera znacznie mniej się przetłuszcza i wygląda o wiele lepiej. Wiem, że już nigdy nie rozstanę się z tym produktem. Świetnie współpracuje z moją skórą i sprawia, że czuję się pewniej :)

Recenzja preparatu zmniejszającego pory, Bioderma Sebium Pore Refiner.


wtorek, 22 kwietnia 2014

Aktualizacja włosowa


Hej! :) Tak się składa, że miałam dziś okazję zrobić zdjęcie włosów w ładnym, naturalnym świetle i przychodzę z małą aktualizacją. 
Mam sporo wątpliwości co do ich wyglądu. Nie wiem, czy te odstające włoski są po prostu zniszczone, czy są to te babyhair, które jakiś rok temu wyhodowałam z Jantarem. Nie mogą być zniszczone, no bo czym? Już od dawna niczym ich nie katuje. Eh.. Do tego 5 cm na dole to wciąż odrost, ale nie chcę tego na razie ścinać. Chciałabym w końcu trochę zapuścić włosy. Okropnie wyglądają w słońcu.

Pielęgnacja specjalnie się nie zmieniła. Ciągle używam Babydream, maski Biovax, odżywki Garnier i Nivea. Często używam też oleju kokosowego. 

Cięgle chodzę w kitce lub dobierańcu, bo strasznie przeszkadzają mi takie krótkie włosy latające na wietrze wokół twarzy. Poza tym szybko się strączkują co przy tej długości wygląd okropnie.

Ogólnie jestem niezadowolona. 

Zdjęcie w cieniu.





niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych świąt!

Cześć dziewczyny! Z okazji świąt Wielkiej Nocy chciałam Wam życzyć wszystkiego dobrego. Jedzcie dużo pyszności i cieszcie się pięknymi chwilami ze swoimi najbliższymi :) Buziak! :*


sobota, 5 kwietnia 2014

Jestem na Facebooku!

Dziś wyjątkowo dwa posty :) Chciałam poinformować Was, że od dziś możecie obserwować mnie na Facebooku. Myślę, że będzie to dobry sposób na komunikację z Wami :) Będę tam umieszczać nie tylko informacje o nowych postach, ale też zapowiedzi, inspiracje i dużo innych kosmetyczno-urodowych rzeczy. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do lajkowania :)

Marcowe zakupy kosmetyczne


Marzec już za nami, więc czas zobaczyć, co udało mi się kupić w tym miesiącu. Upolowałam świetne kosmetyki do pielęgnacji twarzy za niższą cenę. Jestem w nich zakochana. Odkryłam też cudotwórczy olej kokosowy, który darzę miłością od pierwszego użycia. Dobrym zakupem okazały się też dobre jakościowo lakiery firmy Vipera.


 TWARZ
Pharmaceris, Żel kojący zaczerwienienia. Świetny produkt do mycia twarzy, którego czeka pochlebna recenzja.
Bioderma, Płyn micelarny Sebium H2O. Cudo, które nie tylko matuje i zmniejsza pory, ale też szybko i dokładnie zmywa makijaż. Recenzja w toku.

WŁOSY
Dove, Repair Therapy, Szampon do włosów zniszczonych. Czeka w kolejce. Na dniach zacznę go używać. Wydaje się być przyjemny do oczyszczania.
L'biotica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka, naturalne oleje. Kolejna bardzo dobra maska z Biovaxu. Póki co nie zawiodłam się na tej firmie i za każdym razem jestem zadowolona z ich produktów.
KTC, Olej kokosowy. Niestety przypomniałam sobie o nim po zrobieniu zdjęcia, więc nie możecie go zobaczyć. Jest to mój pierwszy olej kokosowy. Świetnie wpływa na moje włosy i jest mega wydajny.

PAZNOKCIE
Vipera Cosmetics, Artistic Manicure Set. Trzy lakiery o bardzo wysokiej jakości. Za ich pomocą można stworzyć uroczy mani. Recenzja TU.
Golden Rose, matte, lakier do paznokci. Czarny, matowy lakier. Jeszcze nie mogę nic o nim powiedzieć.