środa, 26 marca 2014

Vipera Artistic Manicure Set - złoto i szarość


W dzisiejszym szybkim poście pokażę Wam super zestaw lakierów do paznokci, którym można wykonać naprawdę ciekawy manicure. Zestaw nosi nazwę Artistic Manicure Set i jest to produkt firmy Vipera Cosmetics. Odkryłam go w małej drogerii w moim mieście (Szczecin), która nazywa się Drogeria Maczek.

Kosztował 12,99 zł. W zestaw wchodzą trzy lakiery do paznokci, gąbeczka do ombre i naklejki do frencha. Dwa lakiery są normalnie kryjące, jeden to top coat. Wszystkie są zupełnie inne, ale świetnie się ze sobą komponują.
W tych lakierach zaskoczyła mnie ich świetna jakość. Malowanie nimi paznokci jest ogromną przyjemnością. Już jedna warstwa bardzo dobrze pokrywa paznokieć. W dodatku nie tworzą się smugi oraz bąbelki powietrza. Uważam że 13 zł za trzy lakiery dobrej jakości to opłacalny wydatek. Do wyboru było sporo zestawów, ja postawiłam akurat na szarość. Trwałość jest typowa dla większości lakierów, czyli 3-4 dni. 
Jestem pewna, że kupię jeszcze kilka tych kompletów :)





poniedziałek, 24 marca 2014

Minimalistyczny, codzienny makijaż

Na co dzień staram się poświęcać na upiększanie jak najmniej czasu. Wypracowałam więc sobie schemat, który powtarzam każdego ranka. Używam tylko kilku najważniejszych kosmetyków, które sprawią, że będę wyglądać świeżo. Chcąc postawić na jak największą naturalność i minimalizm, odstawiłam podkłady. Doprowadziłam moją skórę do takiego stanu oraz odkryłam takie kosmetyki, że bez problemu mogę wyjść z domu niepomalowana.

Oto mój mały schemat, w którym wypisałam czynności, które wykonuję:



Wykonanie tych wszystkich rzeczy zajmuje mi maksymalnie 10 minut. Kiedy używałam podkładu, pudru i korektora na każdą niedoskonałość, każdego ranka zabierałam sobie 30-40 minut. Teraz mogę dłużej pospać :) To nie jedyny plus. Bez podkładu czuję się czystsza (dziwnie to brzmi), nie mam nieprzyjemnego uczucia w ciągu dnia no a moja skóra wygląda naturalnie. Nie muszę cały dzień martwić się, czy podkład nie zaczął dziwnie wyglądać. Największą zaletą jest to, że moja skóra może oddychać. W tej kwestii czuję ogromną różnicę. Przestały mi wyskakiwać różne niespodzianki na twarzy, co przypisuję głównie temu.

Zachęcam Was dziewczyny do stosowania jak najmniejszej ilości kolorowych kosmetyków. Wasza skóra na pewno Wam podziękuje.
Miał to być post opisujący mój codzienny minimalistyczny makijaż, ale w sumie schemat wszystko mówi, nie muszę tego komentować :)

sobota, 22 marca 2014

Ulubiony wiosenny lakier - truskawkowy piasek


 Dziś szybki post, w którym pokażę Wam mój ulubiony w ostatnich dniach lakier do paznokci. Jego kolor wprawia mnie w pozytywny nastrój. Moim zdaniem idealnie pasuje na słoneczne, wiosenne dni. Pięknie się mieni.


Zmywanie go nie należy do najprzyjemniejszych, ale przecież jest to piasek, więc nie ma co oczekiwać, że będzie łatwo :) Znam gorzej zmywające się lakiery, więc nie jest tak źle. Uważam, że dla takiego ładnego efektu warto się troszkę poświęcić :)



poniedziałek, 17 marca 2014

Moja piramida codziennej pielęgnacji twarzy

W dzisiejszym poście przedstawię Wam w jaki sposób pielęgnuję swoją twarz. Rano matowię i raczej, niestety, wysuszam skórę, a wieczorem pozbywam się martwego naskórka oraz mocno nawilżam, przygotowując twarz na rano.


niedziela, 16 marca 2014

Moja piramida pielęgnacji włosów


Dziś chciałabym Wam pokazać moją piramidę pielęgnacji włosów, czyli co robię i z jaką częstotliwością. Każdy ma swoje zasady. Ja przedstawiam dziś własne. Oto moja hierarchia:) :


sobota, 15 marca 2014

Aktualna pielęgnacja włosów

Ostatnio moja pielęgnacja włosów nieco się zmieniła, ponieważ zainwestowałam w dwie nowości, które pokochałam od pierwszego użycia. Mowa tu o oleju kokosowym firmy KTC oraz masce Biovax Naturalne Oleje, w której również znajduje się olej kokosowy. Jak się okazało moje włosy go uwielbiają i wyglądają po nim świetnie, ale więcej opowiem w recenzjach :)

Włosy myję zawsze rano. Mycie poprzedzam nałożeniem oleju na całą noc. Zmywam go Babydreamem i nakładam ukochaną maskę na 20 minut pod czepek lub odżywkę. Suszę zimnym nawiewem i cieszę się niesamowitym blaskiem, miękkością i odżywieniem. Ostatnio to mój sposób na good hair day i piękną czuprynę :)
Jak wygląda Wasza pielęgnacja? Wprowadzacie jakieś zmiany wraz z nadejściem cieplejszej pory roku?

czwartek, 13 marca 2014

Wiosenne paznokcie - inspiracje

Wiosna pełną parą, więc czas przyozdobić nasze pazurki w pozytywny sposób :) Uwielbiam nosić na paznokciach lakier, który idealnie pasuje do pory roku. Gustuję w delikatnych pastelach, które są urocze i jednocześnie bardzo kobiece, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby czasem zaszaleć. Kręcą mnie te kwiatowe wzory :) Oto kilka moich propozycji:


czwartek, 6 marca 2014

Szampon Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive


Hej dziewczyny :) Dziś mam dla Was recenzję pewnego olejowego szamponu, którego używam raz na kilka dni do mocniejszego oczyszczenia włosów. Mam na myśli szampon Gliss Kur Oil Nutritive, który urzekł mnie swoim nieprzeciętnym składem.

Nie jest normą, aby zwyczajny szampon zawierał w składzie tak dużo olejków, które w dodatku zajmują w nim wysokie miejsce. Spodobało mi się to i bez wahania go kupiłam. 


Początek składu: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, Laureth-2, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, 

Szampon ten jest przeznaczony do włosów długich z tendencją do rozdwajających się końcówek. Jeśli mam być szczera, nie interesuje mnie przeznaczenie szamponu. Dla mnie liczy się skład. Mój szampon musi dobrze myć skórę głowy oraz przyzwoicie nawilżać.

Jak szampon Schwarzkopf wypadł u mnie? Zacznijmy od początku.

Butelka jest spora, plastikowa i przezroczysta. Jej pojemność to 250 ml. Bardzo podoba mi się jej wygląd. Kiedy szampon jest w środku, ma piękny, złoty odcień.
Zapach jest cudowny. Wyczuwam w nim owoce, głownie winogrona. Jest intensywny i orzeźwiający. Mycie nim głowy to czysta przyjemność. Szkoda, że nie utrzymuje się na włosach.
Konsystencja jest zwyczajna. Ni to lejąca, ni to gęsta. Ot zwykły szampon.
Efekt po umyciu włosów jest ładny. Widać, że włosy są wygładzone i dobrze nawilżone. Dodatkowo przepięknie się błyszczą. Uważam, że to na pewno sprawka olejków. Z rozczesywaniem nie ma żadnego problemu. Włosy są zmiękczone i nie ma mowy o szarpaniu i ciągnięciu. Nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów. Moje cienkie włosy nie zostały obciążone a ze skórą głowy nic się nie stało.

Jest to dla mnie przyjemny szampon do mocniejszego oczyszczania. Nie mam mu nic do zarzucenia i z chęcią kupię następną buteleczkę. Być może te olejki w składzie nie są wstanie nie wiadomo jak bardzo pielęgnować moje włosy, ale na pewno nie zaszkodzą. 

Miałyście ten szampon? Co o nim sądzicie? :)

Wybaczcie, że nie posłużyłam się dziś własnymi zdjęciami, ale pusta przezroczysta butelka nie wygląda ładnie, a nie zrobiłam zdjęć zaraz po zakupie.