środa, 25 września 2013

Wizyta u fryzjera - ścięcie na boba

Coś mnie wczoraj podkusiło i stało się! Poszłam do fryzjera. Ścięłam znaczną część odrostu, bo nie mogłam już wytrzymać. Zniszczone włosy okropnie się puszyły a na dworze wyglądały jak smętne strąki. Nie mogłam przez to nosić ich rozpuszczonych. Teraz znaczna większość włosów jest naturalna i całkiem zdrowa. Mogą teraz rosnąć do woli!

Ale... czy jestem zadowolona?
Poszłam do salonu "Beverly Hills", a przydzielona mi fryzjerka okazała się katem. Kobieta z blond irokezem i nieprzyjemnym wyrazem twarzy już podczas mycia pokazała mi, że będzie źle. Babsko (no przepraszam bardzo...) mało nie wyrwało mi włosów. Ciągnęła je tak mocno, że czułam jak napina mi się cała twarz. Tarła tak mocno, że cała linia włosów była czerwona. Poprosiłam o lekkiego boba zakrywającego szyję. Panią poniosło o dobre 10 centymetrów. Nie mogę nawet zrobić kitki albo warkocza.  Bez pytania również przycięła mi grzywkę.
Suszenie było chyba najgorszą częścią tej wizyty. Wielka metalowa szczota, gorące powietrze i suszenie POD WŁOS. Na głowie miałam busz, a włosy były matowe i nieprzyjemne w dotyku. Nie muszę chyba dodawać, że szczota tak podrażniła mi skórę głowy, że do końca dnia bolały mnie cebulki.

Po wyjściu z salonu popłakałam się. To była moja ostatnia w życiu wizyta u fryzjera. Wole polegać sama na sobie. Teraz z resztą i tak czeka mnie tylko podcinanie końcówek, bo mogę spokojnie zapuszczać naturalne włosy.

Potrzebuję teraz pomocy. Jak skutecznie przyspieszyć porost włosów? Jantar już za mną, a CP źle wpłynęło na stan mojej skóry. Pomóżcie mi dziewczyny :(


36 komentarzy:

  1. uwielbiam Boby, niestety na porost nic nie polecę, bo używam tylko wcierki Jantar, ale u mnie nie daje nic ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Jantar sprawdził się super, ale po dłuższym czasie bardzo podrażnił skórę głowy :(

      Usuń
  2. Na porost włosów wypróbuj Revalid (kosztuje ok. 20 zł - jednak trzeba pytać w aptekach, bo niektóre chcą za niego nawet 60 (!) ) - mi pomógł na zarówno na włosy, paznokcie jak i cerę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie go przetestuję, nie mam nic do stracenia :)

      Usuń
  3. Fryzurka piekna , ale Ty Chciałas dluzsze wlosy . Mi na porost pomogly drozdze . Tak wlasnie moje wlosy urosly po drozdzach :) http://wizaz.pl/forum/attachment.php?attachmentid=5374017&d=1377194748

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podchodziłam kiedyś do picia drożdży, ale nie mogłam ich po prostu przełknąć. Brało mnie na wymioty :(

      Usuń
  4. Jest taki bardzo klasyczny, te modne są bardziej geometryczne i tak jak chciałaś - dłuższe. Może spróbuj cynk + witamina A? Albo calcium panthoteticum? Czytałam wiele dobrego o tych suplementach. Mi raczej pomagają zewnętrzne metody typu Jantar, ale może u ciebie lepiej powalczyć od wewnątrz:)
    Powodzenia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem otwarta zarówno na wewnętrzne jak i zewnętrzne metody :) Jantar był super, ale podrażnił i już do niego nie wracam.

      Usuń
  5. Widzę, że nie ja jedna mam złe doświadczenia z fryzjerami. Spróbuj sobie serum na porost włosów Babuszki Agafii

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej bardzo ladnie wyglada :). Sama chcialabym miec boba, ale zle bym w nim wygladala. Czytajac Twojego posta ciesze sie, ze od lat mam swoja sprawdzona fryzjerke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh dziękuję :) Ja niestety nie mam sprawdzonej fryzjerki no i tym razem też nie udało mi się trafić na dobrą :(

      Usuń
  7. z fryzjerami zazwyczaj są nerwy, ja od wielu lat mam swojego sprawdzonego i tylko tam chodzę, bo wiem, że nie zrobi mi krzywdy.. ale fryzurka na zdjęciu bardzo ładna!:) delikatnie podrosną i będziesz się dobrze w niej czuła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.... Dziękuję :) Oby urosły jak najszybciej, bo czuję się z nimi bardzo źle

      Usuń
  8. Bardzo ładna fryzura, spróbuj szamponu Dermena:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masakra co za babsko ;/ ja również mam złe doświadczenia z fryzjerami, ale fryzurka ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... nigdy nie trafiłam na dobrą fryzjerkę... dziękuję :)

      Usuń
  10. Właśnie dlatego nie chodzę do fryzjera. Już raz mnie oszpecili i więcej się nie dam. Teraz zapuszczam włosy, by mieć je jak najdłuższe a końcówki obcina mi mama. Na przyspieszenie porostu polecam kozieradkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od teraz też już nigdy nie pójdę do fryzjera. Słyszałam co nieco o kozieradce, chętnie ją sprawdzę :)

      Usuń
  11. Wyluzuj, fryzurka jest bardzo wdzięczna, włosy zdrowe, teraz nic, tylko daj im rosnąć ile wzlezie :) Ze swojej strony polecam CP, Jantar, masaż skalpu, pokrzywę (napar do picia), no i może te słynne drożdże (właśnie rozpoczęłam kurację, bo też chcę odhodować naturalki) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużym plusem jest to, że pozbyłam się zniszczonych włosów, ale taka długość to dla mnie spora zmiana. Moje włosy sięgały już łopatek, a ja poprosiłam, aby nowa fryzura zakrywała szyję... CP spowodowało wysyp na twarzy, a Jantar po dłuższym czasie mnie podrażnił. Drożdży nie potrafiłam przełknąć... :(

      Usuń
  12. A ja powiem tak: fryzura wygląda całkiem nieźle, więc się tak nie martw, włosy w końcu odrosną. Bardzo Ci współczuję bo sytuacja rzeczywiście fatalna. Ale muszę też trochę Cię "ochrzanić" co może da do myślenia wielu dziewczynom: Trochę odwagi i dbania o swoje dobro. Skoro juz podczas mycia nie byłaś zadowolona z obsługi powinnaś kazać pani przerwać, natychmiast wysuszyć Ci włosy i zawinąć się szybciutko. Ewentualnie uiścić opłatę za samo mycie żeby babsko się nie darło na pól ulicy. Nic na siłę dziewczyny! Bo potem tylko płacz i lamenty a można tego uniknąć i macie prawo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację, ale głupi było mi się tak zachować. Stało się. Przynajmniej pani za jednym razem ścięła odrost i po kłopocie. Wizyty u fryzjera mam do końca życia z głowy :)

      Usuń
  13. bardzo ładne masz włosy i nie katuj ich niczym niech same rosną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chciałabym jednak jakoś przyspieszyć ich wzrost

      Usuń
  14. Nie zazdroszczę Ci tej wizyty... Może spróbuj Joanny Rzepy? Albo kozieradki? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno dodałam u siebie post o zapuszczaniu włosów, więc zapraszam do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bob ładny, ale fryzjerka to sadystka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakbym trafiła na taką fryzjerkę to skończyłaby bez kasy i z odszkodowaniem...
    Teraz mogę Ci polecić siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniał mi się taki jeden olejek Khadi, właśnie przyśpieszający :)

      Usuń
  18. no wlasnie dziewczyny. jezeli kazda z nas po takiej nieudanej wizycie powiedziala by, ze nie zaplaci za usluge, poniewaz miala zostac inaczej obcieta, to skonczylo by sie scinanie po swojemu!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jeste tak źle, niezrażaj się do fryzjerów wystarczy pujść do takiego który cie wysłucha, dokładnie mów czego oczekujesz po wizycie (fryzjer też człowiek :) )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)