czwartek, 19 września 2013

Moja pielęgnacja paznokci - aktualizacja


W wakacje moje paznokcie uległy zniszczeniu. Przy tej aktualizacji wyglądały dobrze. Szybko jednak znów zaczęły się rozdwajać i łamać, bo szczęśliwa ich zdrowiem zaczęłam bezmyślnie katować je lakierami. Niestety w tej sytuacji sam utwardzacz sobie nie poradził, odżywka Wibo również nie pomogła.
Skorzystałam więc z pomysłu, który od jakiegoś czasu krąży po blogach. Mówię tu o olejowaniu paznokci

Mój przepis wygląda następująco:
Do oczyszczonej buteleczce po lakierze wlałam kilka keratynowych rybek Gal, olej rycynowy i olej Alterra granat i aloes.
Efekty? Jeśli mam mówić szczerze, spodziewałam się efektu WOW. Niestety... Początkowo byłam nawet zawiedziona, bo po miesiącu problem rozdwojonych paznokci nie zniknął. Mimo to olejowałam je dalej. Oczywiście ciągle skracałam paznokcie, aby pozbyć się rozdwojeń. W końcu po dwóch miesiącach odrosły zdrowe. Są teraz mocniejsze, bielsze i nawilżone.

Nie rezygnuje z tej formy odżywiania i regenerowania paznokci. W mojej własnoręcznie robionej odżywce nie ma żadnych szkodliwych składników a efekt z pewnością będzie się utrzymywał, o ile zupełnie nie zaprzestanę olejowania. Dodatkowo składników mam bardzo dużo i starczy mi ich na dłuuuugi czas. 
Aktualnie nie ma dnia, żebym choć raz nie wysmarowała paznokci olejkami. Uważam, że jest to o wiele lepsze od drogeryjnych odżywek.

Dodatkowo w dalszym ciągu używam tylko szklanego pilnika. Przez ostatnie dwa miesiące nie malowałam też paznokci i co za tym idzie nie używałam zmywacza. Biorę również Vita-Miner, żeby uzupełnić ewentualne braki w organizmie. Póki co jestem zadowolona z efektów :)



28 komentarzy:

  1. śliczne paznokcie:) masz bardzo ładną płytkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam bardzo zdrowe paznokcie, chwalę się a co :D
    masz świetną płytkę zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się ma czym, to nie widzę przeszkód :D Dziękuję :)

      Usuń
  3. mam podobną metodę olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie od 3 tygodni mam przerwę na regenerację połamanych i rozdwojonych paznokci, twoja metoda przypadła mi do gustu, spróbuję jej po skończeniu kuracji odżywką eveline 8w1

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię odżywkę eveline 8w1 , pomogła moim słabym i łamliwym paznokciom. Olejowanie paznokci też mnie kusi ale lubię mieć zawsze pomalowane paznokcie (odżywką na przykład:) dlatego to chyba nie jest dla mnie.


    http://izilleys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ta odżywka niestety bardzo wysuszyła płytkę, co doprowadziło do rozdwojeń :(

      Usuń
  6. A jak dbasz Kochana o skórki wokół paznokci? Ja mam z nimi ogromny problem a Twoje są idealne- wręcz niezauważalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje skórki idealnie działa maść z witaminą A. Świetnie nawilża i przyspiesza gojenie ranek, bo ja niestety często obgryzam i zdrapuje skórki, szczególnie na kciukach. Dodatkowo, kiedy są zmiękczone olejkami, wycinam je :)

      Usuń
  7. Wyglądają na prawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. patrzę, patrzę i myslę, że fajnie teraz wygląda ten twój blog, sama muszę mój przeremontować, ale ciągle nie wiem jak....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Ja co chwilę coś tu zmieniam, muszę się w końcu uspokoić, ale ciągle mam jakiś taki niedosyt :P

      Usuń
  9. Masz piękne paznokcie! Ja kupiłam sobie ten sam pilniczek, ale mi upadł i ułamała się "rączka" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Hmm może da się go jakoś skleić? :)

      Usuń
  10. Gratuluje wzmocnienia paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne zadbane pazurki ! ;)
    Ja nie jestem przekonana do tych pilników , wole standardowe ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szklane pilniczki są delikatniejsze i nie szarpią paznokcia tak, jak metalowe. W moim przypadku to bardzo ważne, bo z natury mam paznokcie podatne na zniszczenia :(

      Usuń
  12. Też zrobiłam sobie taką odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie świetne sprawdza się serum Biovax do paznokci - w tygodniu napiszę o nim recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. eh... jak patrzę na wszystkie piękne płytki paznokciowe, to mnie zazdrość zżera, że nigdy takich nie będę mieć...tak, obgryzałam jako głupi dzieciak... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślałam, że nie doprowadzę swoich paznokci do pięknego stanu. Postaraj się uwierzyć i wypróbować olejowanie na okres 2 miesięcy. Nic nie tracisz, a zyskać możesz bardzo dużo. Możesz dodać do tego odżywkę z czosnkiem od czasu do czasu. Obejrzyj zdjęcia dziewczyn, które również nie wierzyły w efekty, a teraz cieszą się pięknymi pazurkami.

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)