niedziela, 16 marca 2014

Moja piramida pielęgnacji włosów


Dziś chciałabym Wam pokazać moją piramidę pielęgnacji włosów, czyli co robię i z jaką częstotliwością. Każdy ma swoje zasady. Ja przedstawiam dziś własne. Oto moja hierarchia:) :



CODZIENNIE
Każdego dnia myję włosy, bo są okropnie przetłuszczające się. Walczę z tym całe życie i nie potrafię się tego pozbyć. Tak już mam i tyle, choć zauważyłam ostatnio, że olejowanie skóry głowy pozwala dłużej zachować mi świeżość włosów. Do mycia używam Babydream, ale szukam innych dobrych szamponów bez SLS.
Kolejną rzeczą, którą wykonuję codziennie jest nakładanie odżywki. Wiąże się to oczywiście z codziennym myciem. Bez odżywki nie mogłabym rozczesać włosów bez ich szarpania. Poza tym dzięki niej są miększe, bardziej błyszczące i nawilżone. 
Niestety myję włosy codziennie i to zawsze rano, więc muszę je suszyć. Na szczęście mam dobrą suszarkę z jonizacją i zimnym nawiewem. Uważam, że nie wyrządza mi ona zbytniej krzywdy. 
Codzienne zabezpieczenie końcówek to podstawa. Tym bardziej, jeśli ma się włosy do ramion, które ciągle się o nie ocierają.

KILKA RAZY W TYGODNIU
3-4 razy w tygodniu olejuję włosy na noc metodą na sucho. Podczas tej czynności masuję skalp TT i dokładniej rozprowadzam olej. Z tą samą częstotliwością stosuję maski. Nakładam je na umyte włosy na 15-20 minut pod czepek i spłukuję zimną wodą.

RAZ NA DWA TYGODNIE
Raz na 14 dni oczyszczam skórę głowy i włosy z resztek olejów i masek zwyczajnym drogeryjnym szamponem z SLS. W ostatnim czasie padło na Shwarzkopf Giss Kur Oil Nutritive, ze względu na dużą zawartość olejków, które są wysoko w składzie. 

RZADKO
Bardzo rzadko podcinam włosy. Ostatnio byłam u fryzjera we wrześniu 2013. Nie czuję na razie potrzeby podcięcia końcówek, bo nie widzę póki co żadnych rozdwojeń. Pielęgnacja chyba się sprawdza. To dobrze, bo zależy mi na zapuszczeniu kłaków :)



14 komentarzy:

  1. Ja myję włosy 2-3 razy w tygodniu. Po każdym myciu aplikuję im odżywkę a raz w tygodniu maskę. Od niedawna też olejuję. Podcinam zwykle raz na miesiąc żeby pozbyć się jak najszybciej spalonych prostownicą partii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohh ile bym dała, żeby tak rzadko myć włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mogę sobie pozwolić na mycie 2-3 razy w tyg, bo moje włosy wolno się przetłuszczają, a olej staram się stosować przed każdym myciem :) reszta wygląda podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) niestety taka już moja natura. Na szczęście przyzwyczaiłam się i specjalnie mi to nie przeszkadza :)

      Usuń
  4. Nie wiem czy coś źle zinterpretowałam, bo czytam komentarze i z nich wnioskuję, że myjesz włosy rzadziej niż codziennie, a z piramidy i tekstu czytam, że myjesz jednak codziennie :D
    Bardzo fajna grafika, zazdroszczę zdolności obsługi programu graficznego, bo ja nie daję rady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz to była odpowiedź do Magdaleny B, tylko kliknęłam złe okienko. Myję codziennie :) Chciałabym myć tak rzadko, czyli 2-3 razy na tydzień :) Ja myję niestety 7 razy w tygodniu :P

      Usuń
  5. wszystko to wykonuję podobnie, muszę dodać masowanie skalpu TT:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masowanie TT podczas olejowania jest bardzo przyjemne :) ja mam aż ciarki! Koniecznie spróbuj :)

      Usuń
  6. Ze swojej strony polecam szampon rokitnikowy Planeta Organica. Jest delikatny, a dobrze oczyszcza. Szczerze współczuję problemu z przetłuszczaniem się włosów. Sama mam ogromne szczęście, że mogę je myć 1-2 razy w tygodniu. Ogromna wygoda ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądałam ostatnio te szampony w internecie. Planuje je wypróbować i być może padnie właśnie na ten :) Szczęściara! Wyobrażam sobie jakie to wygodne :)

      Usuń
  7. Bardzo fajnie przedstawiłaś Twoją pielęgnację włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedyś masowałam skórę włosy i muszę do tego powrócić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)