poniedziałek, 24 marca 2014

Minimalistyczny, codzienny makijaż

Na co dzień staram się poświęcać na upiększanie jak najmniej czasu. Wypracowałam więc sobie schemat, który powtarzam każdego ranka. Używam tylko kilku najważniejszych kosmetyków, które sprawią, że będę wyglądać świeżo. Chcąc postawić na jak największą naturalność i minimalizm, odstawiłam podkłady. Doprowadziłam moją skórę do takiego stanu oraz odkryłam takie kosmetyki, że bez problemu mogę wyjść z domu niepomalowana.

Oto mój mały schemat, w którym wypisałam czynności, które wykonuję:



Wykonanie tych wszystkich rzeczy zajmuje mi maksymalnie 10 minut. Kiedy używałam podkładu, pudru i korektora na każdą niedoskonałość, każdego ranka zabierałam sobie 30-40 minut. Teraz mogę dłużej pospać :) To nie jedyny plus. Bez podkładu czuję się czystsza (dziwnie to brzmi), nie mam nieprzyjemnego uczucia w ciągu dnia no a moja skóra wygląda naturalnie. Nie muszę cały dzień martwić się, czy podkład nie zaczął dziwnie wyglądać. Największą zaletą jest to, że moja skóra może oddychać. W tej kwestii czuję ogromną różnicę. Przestały mi wyskakiwać różne niespodzianki na twarzy, co przypisuję głównie temu.

Zachęcam Was dziewczyny do stosowania jak najmniejszej ilości kolorowych kosmetyków. Wasza skóra na pewno Wam podziękuje.
Miał to być post opisujący mój codzienny minimalistyczny makijaż, ale w sumie schemat wszystko mówi, nie muszę tego komentować :)

14 komentarzy:

  1. oj też bym chciała móc używać takiego minimum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, jednak jak na razie jest to niemożliwe :(

      Usuń
    2. Oj jestem pewna że spokojnie możecie pokazywać się naturalne :) to pewnie kwestia przyzwyczajenia i dziwnie czujecie się bez podkładu :)

      Usuń
  2. dokładnie, moja skóra nie nadaje się do pokazywania bez podkładu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno da się coś z nią zrobić :)

      Usuń
  3. Też nie wyobrażam sobie ograniczenia podkładu do minimum.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tego kremu z Biodermy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu znajduje się jego recenzja :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje ilustracje do postów :) O wiele łatwiej zapadają w pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram się, żeby były łatwe do odczytania i zapamiętania :)

      Usuń
  6. tusz sexy pulp uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w szczególności latem nakładam tylko krem bb, puder, tusz do rzęs i pomadka. Minimalistycznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)