niedziela, 16 czerwca 2013

Maybelline, The Colossal Volum Express


Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu do rzęs. Krótko i zwięźle, wiec nie przedłużając, zapraszam do czytania.



Maybelline, The Colossal Volum Express Mascara

OPAKOWANE Żółte, plastikowe, solidne, wygodnie trzyma się w dłoni, co jest plusem.

DOSTĘPNOŚĆ Każda drogeria i większy supermarket typu Real. Cena ok. 25 zł, często w promocji.

OPINIA  Zacznę od największej wady wszystkich tuszów Maybelline - kruszą się. Wszystkie z tej firmy kruszyły mi się. Poza tym widzę same zalety. Przede wszystkim nie skleja rzęs i nie zostawia grudek. Ma czarny, nie szary, kolor. Pogrubia, przyciemnia i wydłuża. Szczoteczka jest gęsta i całkiem gruba. Potrafi ładne rozczesać rzęsy. Cóż mogę chcieć więcej? Bardzo go lubię, mimo, że pod wieczór muszę "zamiatać" skruszony tusz spod powiek.

OCENA 4/5



22 komentarze:

  1. Nienawidzę, nienawidzę... tak mnie podrażnił że wylądowałam u okulisty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam że może być taki groźny... U mnie na szczęście nie wywołał podrażnień a używam go codziennie od miesiąca

      Usuń
  2. Uwielbiam ten tusz.:)Od kilku miesięcy jest moim nr.1.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mój ulubiony tusz :) własnie jedyna jego wada to kruszenie ale mogę mu to wybaczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go raz. Jakoś nie podbił mojego serca.

    OdpowiedzUsuń
  5. moj ulubiony tusz, teraz testuje wersje "smoky eyes" tez jest fajna

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś go używałam, ale szału nie robił. Bez żalu się z nim rozstałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubiony również ;) tak kruszy się ale rzadko w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ulubiony również ;) tak kruszy się ale rzadko w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś go miałam ale wolałam niebieską wersję(starą) z tych "grubszych" tuszy Maybelline:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam i sobie cenię:)
    Nadal bezskutecznie poszukuję tuszu (a raczej szczoteczki:)), którą będę potrafiła uzyskać zadowalający efekt bez robienia kleksów dookoła oka. Jakąś taką dziwną przypadłość mam, że wolę się ubrudzić ale "uczesać i ułożyć" rzęsy dokładnie tak, jak chcę:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ma zbyt dużą szczoteczkę. łatwo się ubrudzić... Ale na rzęsach wygląda nieźle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta szczoteczka sprawdza się dobrze :)

      Usuń
  12. Używałam go przez parę ładnych lat :) Stosowałam wersję wodoodporną i tę zwyczajną. Ten wodoodporny praktycznie się nie kruszył, niewodoodporny nie był już tak cudowny Lubiłam w nim to, że łatwo się zmywał. Jednak, gdy odkryłam Maybelline One by one, na dobre porzuciłam Colossal Volume. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wodoodporny kruszył się tak samo, jak ten :(

      Usuń
  13. ja go uwielbiam

    zapraszam do mnie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go i oddałam, bo nie polubiliśmy się.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go kiedys i dla mnie to taki śedniaczek .

    Zapraszam na rozdanie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam go jest moim numerem jeden !
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)