piątek, 18 lipca 2014

Lawendowe paznokcie

W ostatnim poście zakupowym pokazałam Wam lawendowy lakier do paznokci. Dziś zaprezentuję go na paznokciach. Ma naprawdę piękny odcień, który latem idealnie komponuje się z opaloną skórą i białą koszulką. Noszę go cały czas od momentu kupienie. Absolutnie podbił moje serce :)


Jest to lakier Golden Rose Rich Color nr 38. To mój pierwszy lakier z tej serii i muszę przyznać, że na pewno nie ostatni. Bardzo podoba mi się w nim duży, wygodny pędzelek. Mimo swojego rozmiaru jest precyzyjny a malowanie paznokci jest bardzo wygodne. Konsystencja lakieru również mnie zadowala. Nie jest ani zbyt wodnisty, ani zbyt gęsty. Nie zostawia smug, ładnie kryje już za pierwszym razem, ale i tak zawsze stawiam na dwie, bezpieczne warstwy. Myślę, że wysycha całkiem szybko w porównaniu do innych lakierów. Nie narzekam.

Tutaj małe porównanie z moim poprzednim ulubieńcem, czyli Rimmel 60 seconds Pillow Talk. Niby podobne, ale jednak różnica jest ogromna. Ostatnio bardzo polubiłam wszelkie odcienie niebieskiego. W te upały przypominają mi trochę o chłodzie :)


17 komentarzy:

  1. Przepiękny jest ten lakier. Uwielbiam takie latem

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest !,mam ochotę na któryś kolor z serii Rich Color ale nie mogę się zdecydować ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to z serii Rich Color spodobał mi się tylko ten odcień. Być może nie widziałam wszystkich, bo jakoś mało ich było w drogerii, w której go kupowałam.

      Usuń
  3. Śliczny kolor <3

    http://bajeerancko.blogspot.com/ Podoba się ? Obserwuj ; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i bardzo lubię. Niestety już niewiele w buteleczce zostało, mam nadzieję, że uda mi się go ponownie upolować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta seria jest super, ale, u mnie przynajmniej, ma jedną wadę - bardzo małą trwałość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie narzekam na jego trwałość, bo używam pod niego bazę Maybelline :)

      Usuń
  6. Piękny kolorek :) Oglądałam dziś lakiery z GR i szkoda, że go nie widziałam, na pewno bym go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny odcień :) Ja ostatnio kupiłam sobie 2 lakiery z tej serii, z czego jeden nr 52 jest nieco podobny do Twojego (pokazywałam go ostatnio na blogu). :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow śliczny! Mam ten z rimmela i nie jestem z niego za bardzo zadowolona, te jego drobinki i jednak zbyt neonowy kolor średnio mi przypasowały, ale ten jest cudny i subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny kolor, chociaż na zdjęciach wygląda bardziej błękitnie, niż lawendowo ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)