wtorek, 9 września 2014

Timotei Precious Oils, drogocenne olejki - szampon i odżywka


Witajcie moje kochane :) Dzisiejszy post poświęcony będzie bardzo ciekawemu duetowi, a mianowicie odżywce i szamponowi Timotei z serii Precious Oils. Zdecydowałam się na zakup tych produktów ze względu na bardzo wysoką ocenę na wizażu (Odżywka 4,60 | Szampon 3,79). Standardowo stwierdziłam, że jeśli sprawdziła się większej grupie osób, to i u mnie zda egzamin.

Obydwa produkty przeznaczone są do włosów normalnych lub suchych, czyli jest to dla mnie idealny komplet. Znajdziemy w nich olejki arganowy i migdałowy oraz ekstrakt z organicznego jaśminu. Zarówno szampon jak i odżywka pozbawione są parabenów i barwników. Jeśli jesteś zainteresowana, zapraszam dalej :)

Szampon Timotei Precious Oils, drogocenne olejki.
Butelka o pojemności 400 ml posiada bardzo wygodny dzióbek, z którego wydobywa się produkt. Wystarczy lekko nacisnąć z jednej strony, wszystko działa sprawnie i bez zarzutu. Plastik, z którego wykonana jest buteleczka jest biały, więc nie mamy jednak możliwości sprawdzenia, ile szamponu nam zostało. Konsystencja  jest idealna, ani za rzadka ani za gęsta, w perłowym kolorze. Wystarczy nałożyć na dłoń niewielką ilość, a wystarczy ona na całą głowę i świetnie się spieni. Zapach jest słodki, przyjemny,ale nie utrzymuje się długo na włosach.
Efekt - Czuję, że włosy są dokładnie umyte. Szampon pieni się bardzo dobrze i dochodzi w każdy zakamarek. Po jego użyciu włosy są przyjemnie miękkie i błyszczące. Delikatnie nawilża i pielęgnuje, ale nie jest to zaskakujący efekt. Jest to po prostu delikatny szampon, który nie robi nam krzywdy.
Początek składu - Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Glycerin, Jsminum Officinale Flower Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocos Nucifera Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil,

Odżywka Timotei Precious Oils, drogocenne olejki.
Ta buteleczka ma pojemność 200 ml i jest zaprojektowana w dokładnie ten sam sposób. Jest jedynie troszkę mniejsza. Zapach produktu pozostaje taki sam, jak szamponu, jednak konsystencja jest nieco gęstsza, a kolor bielszy i bez perłowej poświaty. 
Efekt - Zauważyłam, że po użyciu tej odżywki włosy są gładziutkie, mięciutkie i ładnie błyszczące. Nie plączą się, szczotka sunie po nich jak po maśle :) Mało tego, faktycznie nawilża włosy. Są one ujarzmione i nie puszą się. Nie odnotowałam żadnych minusów. Używanie jej to czysta przyjemność. Włosy wyglądają po niej bardzo dobrze.

Jestem bardzo zadowolona z działania tego duetu, Jak na drogeryjne produkty, poradziły one sobie świetnie. Wiem, że zawsze będę mogła do nich wrócić i mnie nie zawiodą :)


16 komentarzy:

  1. Nie kojarzę tego duetu, ale teraz chętniej się rozejrzę i być może trafi do mojego koszyka :) Zaraz poszukam składu odżywki, bo ciekawa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po szamponie miałam strasznie oklapnięte włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ja nie zauważyłam u siebie takiego efektu.

      Usuń
  3. Do tej pory miałam dosyć dobre doświadczenie z produktami Timotei, także może kiedyś skuszę się też na ten szampon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Kiedyś miałam serię Timotei Organic, którą dobrze wspominam :)

      Usuń
  4. Odżywkę na pewno wypróbuję ale na szampon chyba się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm.. ta seria jeszcze nigdy nie wpadła mi w ręce, ale już dostaje ogromnego plusa za olejek arganowy w składzie :) Pozdrawia.

    Będzie mi bardzo miło jeśli staniesz się unikalnym obserwatorem mojego bloga :)
    www.blondivy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamierzałam je wypróbować i teraz wiem, że warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mogę przekonać się do Timotei bo kiedyś bardzo się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam szampon i u mnie nie spisal sie najlepiej: /

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie używałam nic z Timotey :) Chętnie sobie te produkty przypomnę jak trochę wyjdę z zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na tę odżywkę

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się rozejrzeć za tą odżywką.....jak tylko skończę swoje zapasy Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie szampon powodował przyklap już pod koniec dnia, ale odżywka jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że się u Ciebie sprawdziły, nie znam tych produktów, ale szampony z Timotei w większości dobrze się u mnie sprawdzają. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz jako silikonowej odżywki na koniec, na czas dosłownie nałożenia i spłukania, używam Garnier, Oleo Repair, ale po zdenkowaniu kupuję tą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)