piątek, 17 stycznia 2014

Korektor Bourjois + moja codzienna mini metamorfoza


Dziś czas na recenzję mojego ulubionego korektora, który świetnie odnajduje się w każdym miejscu na twarzy. Mowa tu oczywiście o korektorze Bourjois Healthy Mix w kolorze 51, czyli chyba tym jaśniejszym. Nie jestem pewna, bo w sklepie różnica między nimi była niewielka.

Nie pamiętam dokładnej ceny, ale za tubkę o pojemności 12 ml płacimy ok. 40 zł. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Uważam, że to wysoka cena jak na taki produkt, ale mimo wszystko jest on wart wydania trochę więcej. Poza tym często są promocje, więc dla mnie problem jakby znika.

Konsystencja jest bardzo gęsta, ale dobrze się rozprowadza. Nakładam go kropkami a potem wklepuję i zarazem delikatnie rozsmarowuję. Dwie niewielkie warstwy sprawiają, że cienie pod oczami kompletnie znikają. Z przyjaciółmi w postaci pryszczy radzi sobie równie dobrze.

Nie wysusza skóry ani bezpośrednio pod oczami, ani w innych miejscach twarzy. Wtapia się i staje się niewidoczny. Pod oczami utrzymuje się cały dzień, natomiast w innych miejscach jest już gorzej, ale razem z podkładem i pudrem trzyma się długo. Nie wchodzi w załamania.

Zdecydowanie jest wydajny, ponieważ niewielka ilość starcza na zamalowanie niedoskonałości. Jego wydajność jest również proporcjonalna do ceny. Raz na długi czas możemy wydać trochę więcej.

Na pewno będę do niego wracać. Jest to mój absolutny ulubieniec :)



A tutaj chciałabym Wam mniej więcej pokazać mój codzienny, naturalny makijaż, który ma za zadanie jedynie lekko poprawić moją cerę. Pod oczy i na nieprzyjaciół użyłam oczywiście korektora Healthy Mix, więc możecie choć trochę zobaczyć jego działanie.

I jeszcze pytanie - chciałybyście cały post dotyczący mojego codziennego rytuału? Chętnie taki przygotuję :)

+Pierwszy raz pokazuję swoją twarz w poście. Proszę o wyrozumiałość i mam nadzieję, że nikogo nie wystraszyłam :D


Bez żadnego makijażu. Lekko prześwietlone dziennym światłem, które poprawiło wygląd skóry szczególnie pod oczami.


Pełny makijaż wraz z korektorem Healthy Mix. Szczegóły w osobnym poście, który mam nadzieję chcecie, żeby powstał :)


Tutaj możecie zobaczyć jak wygląda bronzer Honolulu. On też czeka na recenzję :)




31 komentarzy:

  1. Myślałam nad tym korektorem, bo szukałam czegoś co rozjaśni moje worki pod oczami. Wybrałam L'oreal Lumi Magique i dobrze sobie radzi, aczkolwiek ciekawa jestem czy ten nie byłby lepszy. Chętnie poczytam o Twoim codziennym rytuale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja powiem: rany :D Jaka jesteś ładna i podobna do mojej przyjaciółki :) Zazdroszczę takiej urody :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaciekawił mnie ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale śliczna z Ciebie dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam podkład z tej serii ale troszeczkę dla mnie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz policzki idealne :P Nawet nie musisz ich podkreślać ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zawsze wydają się takie "pucie" :P Ale dziękuję :)

      Usuń
  7. ślicznotka z Ciebie ;) bardzo interesujący ten korektor - jak mój z Rimmela się skończy to może pomyślę nad tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co, ja tam wielkiej różnicy nie widzę pomiędzy fotką bez makijażu i z makijażem- jesteś śliczna nawet w wersji saute i pisze to zupełnie szczerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jednak ciężko byłoby mi się nie malować. Mam tłustą cerę, która jest moim ogromnym kompleksem. Dzięki takiemu lekkiemu makijażowi czuje się o wiele lepiej :)

      Usuń
  9. Cena nieco wysoka, ale jeśli się sprawdza :)
    Ps. Piękna z Ciebie dziewczyna i makijażu nie potrzebujesz! Chociaż w obu wersjach ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest on wart swojej ceny. Jest i wydajny i świetnie działa :)
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  10. Świetnie wyglądasz :)
    Post z makijażem zobaczę bardzo chętnie, uwielbiam takie subtelne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W takim razie taki post na pewno się pojawi :)

      Usuń
  11. Daje bardzo naturalny, świeży efekt, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie, czekam na notkę :)
    Mam zamiar kupić ten korektor. Czekam jednak na dobrą okazję, bo 40 zł to bardzo dużo jak na korektor. :)
    Piękna jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się pojawi :)
      Dokładnie, pierwszy raz warto kupić go w promocji. Nigdy nie wiadomo jak się sprawdzi, a cena wysoka. Ja kupiłam go na -40% w Rossmanie :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  13. Zamierzam wypróbować ten korektor :)

    Ale masz ładną urodę! I świetny delikatny makijaż, który ją podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go polecam i czekam na Twoją opinię :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  14. Ojej, ale różnica:-) Przyznam, że od niedawna stosuję korektor pod oczy i różnica jest ogromna. Z chęcią przeczytałabym notkę o makijażowym rytuale :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie można dostać ten korektor? Ciągle poszukuję ideału, który zakryłby moje cienie pod oczami, może ten by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie gdzie są szafy Bourjois, np. Rossman, SuperPharm :)

      Usuń
  16. Pewnie na jesienie jak będzie -40% na kolorówkę to się na niego skuszę. Do tego czasu wykończę moje obecne korektory :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)