sobota, 16 marca 2013

Henna Khadi orzechowy brąz

Miałam już duże i widoczne odrosty, wyglądało to bardzo brzydko i chciałam koniecznie coś z tym zrobić. Nie chciałam kolejny raz niszczyć włosów drogeryjną farbą. Postawiłam więc na rozsławioną już hennę Khadi, która zebrała bardzo dużo pozytywnych opinii.

Na moją długość spokojnie wystarczyło 50g, czyli pół paczki. Zielony proszek wsypałam do miski i zalewałam powoli wodą, żeby nie uzyskać zbyt wodnistej konsystencji. Właściwie myślałam, że jest za gęsta, ale mama (którą wykorzystałam do pomocy) dała sobie z nią radę. Dodałam też łyżkę odżwyki Alterra granat i aloes, żeby nie mieć zbyt dużych problemów z rozczesaniem włosów.
Na głowę założyłam dołączony czepek i dodatkowo owinęłam ją ręcznikiem. Hennę trzymałam w ten sposób 2 godziny. 
Ze spłukaniem nie było zbytniego problemu. Po ok. 5 minutach z głowy nie spływało już nic zielonego. Rozczesywanie też nie było kłopotliwe. Po ok. 36 godzinach umyłam głowę szamponem Green Pharmacy Łopian Wększy, nałożyłam odżywkę Alterra granat i aloes, a potem na 15 minut Biovax Latte.
Zapach henny jest bardzo intensywny. Jest to coś między sianem a szpinakiem :P Utrzymał się on do mycia szamponem i wydaje mi się, że jeszcze kilka myć będę go czuć.

Tak włosy wyglądały przed hennowaniem:

Ciemniejsze włosy na górze to odrost, miał mniej więcej 7cm. 

Tak włosy wyglądały po zmyciu henny samą wodą:

Bardzo dobrze widać, że kolor się wyrównał.

Włosy umyte po 36 godzinach szamponem:

Kolor się nie wypłukał. Rude pasemka to efekt światła, które padało z okna. Całe są w kolorze takim, jak po prawej stronie.

Co zauważyłam?
  • Włosy nabrały połysku
  • Kolor się wyrównał, jest jednolity, ale bardzo naturalny
  • Wydaje mi się, że faktycznie są ciut grubsze
  • Wyglądają na gęstsze 
  • Są bardzo gładkie w dotyku
W rzeczywistości nie jest to raki rudawy kolor, jak na zdjęciach. Bardziej ciemny, typowo orzechowy brąz. Mieni się tak jedynie w słońcu. Postaram się jak najszybciej zaktualizować ten wpis o zdjęcia bez flesza w naturalnym, dziennym świetle.

Po hennie było lekkie przesuszenie, ale naprawiłam to Biovaxem.

Dodatkowo mam wrażenie, że troszkę urosły mi włosy. Pierwsze zdjęcie było robione 28 lutego, a ostatnie dzisiaj w południe. Takie jakieś mam wrażenie względem ramion :P 

Jeśli o czymś zapomniałam wspomnieć, piszcie :)
Pozdrawiam!

25 komentarzy:

  1. Efekt jest powalający :). A włoski faktycznie Ci urosły :). Ja niedługo idę podcinać moje i strasznie mi się nie chce, ponieważ są dość długie, ale lepiej mieć troszeczkę krótsze i zdrowsze niż długie i rozdwojone :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To moje pierwsze zauważone centymetry od początku przygody z zapuszczaniem i bardzo się cieszę :) Dokładnie, lepiej mieć krótsze i zdrowsze, a poza tym włosy nie ręce - zawsze odrosną. Ale wiadomo, szkoda zapuszczonych centymetrów ;)

      Usuń
  2. baaardzo ładny, głęboki kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku jak się błyszczą:)))ładny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten blask po hennie kusi, ale boję sie przesuszu:/ i tak mam przesuszone końce, tym bardziej przy mojej porowatości. Jak moje włosy odżyją to może sie w końcu skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście przesuszenie było tylko chwilowe i szybko naprawiłam włosy maską z Biovaxu :) Ja bardzo polecam, oprócz lekkiego przesuszenia to same korzyści :)

      Usuń
  5. fajny kolorek wyszedł, ja zastanawiam się nad henna rod albo jasny brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się bałam, że kolor nie wyjdzie zbyt ładnie, ale się udało :) Spróbuj, ja jestem bardzo zadowolona z moich włosów po hennowaniu :)

      Usuń
  6. Fajny efekt :) nigdy nie traktowałam włosów hennom, chwilowo staram się pozbyć mojej "głupoty" którą zrobiłam 2 lata temu tj rozjaśniłam się na jasną blondynkę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakiś rok temu zrobiłam sobie sama ombre... byle jakim, najtańszym rozjaśniaczem, od wysokości ucha w dół.... bez efektu przejścia... Z włosów zrobiło się kompletne siano. Jako tako wyglądały jeszcze po wysuszeniu i prostowaniu. Zafarbowałam całe na brąz podobny do mojego naturalnego. Wypłukał się, włosy trochę odrosły i kaaaawał włosów do ścięcia..... Myślę, że henna mogłaby wzmocnić Twoje włosy, bo ściąć na pewno bardzo szkoda :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny kolor i taki naturalny:)
    Ciekawa jestem jak zareaguje na siwe włosy??
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak pisze producent na stronie, jednym z zadań Khadi jest pokrywanie siwych włosów, więc powinna zadziałać :)

      Usuń
  8. Świetny efekt. Włoski lśniące i wyglądające na zdrowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie najbardziej zależy mi na jak najzdrowszym wyglądzie :)

      Usuń
  9. śliczne masz włosy :) kolor wyszedł bardzo naturalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ale do ślicznych to ja dopiero dążę, marzy mi się gąszcz długich i w pełni zdrowych włosów :)

      Usuń
  10. Zostałaś nominowana do TAGu u mnie na blogu. Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow efekt super i ten połysk.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale blask! Masz piękne włosy, super!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)